*
Link
//26.01.2012 :: 15:00// Twój Udział: 0 %

""


widuję ojca mego raz na pól roku z ekranu szklanego


Zastanawiam sie czy bardziej chce czasem czy zazdroszcze.


*
Link
//25.01.2012 :: 22:51// Twój Udział: 0 %

""




*
Link
//23.01.2012 :: 18:04// Twój Udział: 1 %

""


Zauważyłam, że teraz już nawet gdy mówię coś nieładnego osobie,  na której kompletnie mi niezależy to i tak mi przykro. Straszne.


*
Link
//07.12.2011 :: 16:48// Twój Udział: 0 %

""


http://www.youtube.com/watch?v=JKmFUffQKXo&feature=related

*
Link
//30.11.2011 :: 01:19// Twój Udział: 0 %

""


Nie spróbujemy ?


*
Link
//28.11.2011 :: 00:24// Twój Udział: 0 %

""


Widze, że będę miala jednak problemy z zaliczeniem tego semestru bez poprawki. Bardzo się zaczynam obawiac, bardzo znów, bo po pierwsze: jeszcze się nie zaczęłam uczyć, a czuję jakaś specyficzną presję w postaci: wszyscy dookoła się uczą, po drugie natomiast ocena 3 to dla mnie nie ocena, a wręcz równoznaczne z czymś jakbym nie zdała wręcz. Ja muszę mieć 4, a nie uda mi sie raczej. I tu jest ból.


*
Link
//21.11.2011 :: 15:44// Twój Udział: 0 %

""


Nienawidzę pobierania krwi.
Moga mnie szczepić, nacinać, nakłuwać, a nawet borować zęby bez znieczulenia.
Nie boje się bólu. Ale jak ja sobie wyobrażę, że ta igiełka ma wejść w taką zieloną, obślizgłą, pulsującą żyłę to mam ochotę się schować w jakiąs najmniejsza szufladkę i nigdy z niej nie wyjść.
I nie lubię komentarzy albo rad typu: odsuniesz glowę, nie bedziesz patrzeć, bo to wyobraźnia robi swoje, a nie wzrok.
Pewnie jak byłam mała to sie za dużo naoglądałam tych obrazków z tych książek 'Moje ciało' - czy jakos tak. Tam był taki pan dziadek-mroz i dziewczynka i chlopiec i oni latali tymi samolotami-odrzutowcami w ludziach, a z każdaą kolejną książeczką dostawało się nowe kości, mięśnie, czaszki, gałki oczne i składało ludzika. I tam latały białe krwinki i w ogóle wszystko latało. To na pewno mi po tym zostało.


*
Link
//30.10.2011 :: 23:48// Twój Udział: 0 %

""




Musze sobie przypomnieć jak ? było na początku. Jak się czułam na początku. Jak mi
zależalo na początku, aby wrócić do tej samej częstotliwości.



Na pojęcie pamięci składam dwa zjawiska: 

pamięć i wspomnienie.

Pamięć
jako zdolność zatrzymywania i przywoływania  minionego przeżycia, zdolność przypominania
sobie. Przypominanie nie jest jednak tylko funkcja pamięci, lecz tez zdolnością
do uświadamiania sobie przeszłości. Wspomnienie
może wiec zostać określone jako świadome spełniane uwspółcześnienie tego, co
przeszłe.

Jedne bez drugiego oczywiście nie istnieje.




 *Mogwai - I Know You Are But What Am I
  Mogwai - Take me somewhere nice



*
Link
//27.10.2011 :: 16:56// Twój Udział: 0 %

""


Zanurzam się w Tobie
g
łową

Najodpowiedniejszym sposobem

żeby nie było, ze
traktuje Cie przedmiotowo

wgławiam sie w Tobie co dzień wzorowo.





*
Link
//24.10.2011 :: 00:41// Twój Udział: 0 %

""


kocham - nie kocham...
a chuj.


*
Link
//22.10.2011 :: 22:17// Twój Udział: 5 %

""


Skoro Closterkeller jest tak zajebiście popularny, to dlaczego moje wiersze 12-letnie nie przeszły xD ?


*
Link
//22.10.2011 :: 01:10// Twój Udział: 0 %

""


Śniłeś mi się dzisiaj.
Rozmawialiśmy ze sobą.
Że nic z tego nie będzie, ale doszlismy do konsensusu i klarownej sytuacji, czyli tego, co lubie najbardziej - jasność. Człowiek wie, jak ma sie poruszać, a nie idzie chwiejnym krokiem jakby mial oczy zawiązane, lapie jakiś przedmiot, jakby wyczuwa, ale nie do końca jest pewien że to on.
Często miewam rózne sny, albo przynajmniej często je po prostu pamiętam.
W związku z powyższym wiem, ze od dawna nie gosciłeś w mojej małej głupiej głowce.
Tylko w moim śnie był jeden wyjątek.
Jak tak patrzyłam na Ciebie to stwierdziłam, że jakoś strasznie zbrzydłeś, że nie jesteś juz taki przystojny, że właściwie nic z Ciebie ciekawego.



*
Link
//21.10.2011 :: 18:50// Twój Udział: 0 %

""


wagabunda ^^
Kolejne śmieszne słowo.


*
Link
//18.10.2011 :: 19:34// Twój Udział: 1 %

""




Mam odporność tak wspaniałą, ze zanim się powie: sezon
grypowy, to ja już jestem chora. ;D

a się mi chcialo smiać jak ten facet powiedział, ze zastanawiaja się czy po
prostu to nie jest za duzo dla nas, stuentów, dlatego nikt nie zdal egzaminu.

Co za idiotyzm.

Może pomyśleliby nie nad tym czy tyle egzaminów to jest dużo, bo to jest mało, ale
w jakiej formie i z jakiem wykładowcą, bo kto normalny robi taki test, z taki
progiem oblewając 100% osób.

Śmieszne rzeczy .

Muszę w koncu kupić sobie jednak leki. Nie mogę siebie tak traktować. Dawniej
byłam dla siebie najwyzsza wartością. Teraz też chyba jestem w pewien sposób,
aczkolwiek czasem nachodza mnie podejrzenia, iż nastąpiło przewartościowanie.
Bo nastąpiło, ale czy również w te sferze?



Tak naprawdę to

boję się,

kurczę,

bardzo.





*
Link
//28.09.2011 :: 19:39// Twój Udział: 0 %

""


Wymarzone wakacje: poprawka, popsuta bateria od komputera i centrum onkologii.

Pierdolnik jest taki w tej służbie zdrowia, że szkoda gadać. Jak przychodzę do lekarza to mam za każdym razem ochotę przeprosić, że jeszcze mam czelność życ. I czuje sie jak śmieć. Jak śmieć.

Mam dobre nastawienie.
Mam nadzieje, ze nie bede zmuszona do jego zmiany.




© layout4u | still life in the street by escher